Kapitan

Kapitanem stałem się łatwo. Po prostu przyjaciele wiedząc o moich zamiarach przepłynięcia w poprzek Europy, rzekami i kanałami, jachtem mieszkalnym, obdarowali mnie prawdziwą czapką kapitana. Miałem już wtedy uprawnienia sternika wiatrowego i motorowodnego, ale nie miałem jeszcze czym pływać. Potem dopiero zbudowaliśmy z żoną hausboota. I rzeczywiście, Europę w ciągu kilku lat przemierzyliśmy rodzinnie wodą. A potem cały świat, ale już tylko we dwoje z żoną i bez tej pięknej czapki, dziś rodzinnej pamiątki. O wszystkich tych podróżach powstała książka, którą zamieszczam tu do ściagnięcia: Wodą wszędziej.
O wodnych podróżach napisałem dwie książki, które zostały wydane pod pseudonimem Jerzy Burtowicz (pseudonim ten powstał od statkowej burty i mojego towarzysza z dnia imienin). Pierwsza z nich, czerwona, o rejsach morskich pt. „Jak zwiedzać świat morskim statkiem wycieczkowym” powstała na zamówienie wydawnictwa. Niestety nietrafione – sprzedaje się powoli mimo groszowej już ceny. Okazało się więc, że w rejsach wycieczkowych Polacy nie gustują, mimo, że nie są to wakacje drogie. A dzięki tym rejsom  w ciągu kilku lat zwiedziliśmy z żoną prawie cały świat, między innymi Stambuł, Rzym, Fiordy, Neapol, Flo­ry­dę, Ko­lum­bię, Kanał Panamski, Meksyk, San Francisco, Szan­ghaj, Pekin… Przepłynęliśmy prawie całą  rzekę Jangcy. Nie udała się niestety Japonia – tam mieliśmy jechać w kwietniu 2020 r., ale COVID19 postanowił inaczej.

ObieKsiażki
Obie książki Jerzego Burtowicza. W środku pozuję na Murze Chińskim

Druga, niebieska książka „Jak zwiedzać świat rzecznym statkiem wycieczkowym” została wydana jedynie w postaci ebooka. Jest to pierwsze w Polsce wydawnictwo dotyczące podróżowania wodą, ale po lądach. Zostały w niej przedstawiono szlaki wodne Europy (zachodniej, południowej i wschodniej) oraz wycieczkowe śródlądowe szlaki świata: Azji, Chin, Indii i Afryki, a także obu Ameryk.