Dyrektor Piwowar

Tak go nazywaliśmy. Rzadko używaliśmy jego imienia – nie było potrzeby, nie było dwóch Piwowarów w Instytucie Maszyn Matematycznych. Nie było też w zwyczaju używać jego imienia, bo nie był dla nas ani Bronisławem, ani Bronkiem. Choć nigdy tego nie chciał, był jakby na piedestale, odbierany przez współpracowników z respektem i odrobiną stresu. Chyba bez powodu, ale tak było. Zapewne On sam czuł się w Warszawie niepewnie, gdyż centrala i źródło polskich komputerów, czyli „Krzywickiego”, było historycznym i niemal legendarnym miejscem, nieco nieufnym w stosunku do „obcych”.
Po raz pierwszy spotkałem się z dyr. dr inż. Bronisławem Piwowarem w połowie lat 80-tych na jednej z uczelnianych konferencji naukowych. Byłem wówczas adiunktem w Instytucie Podstaw Elektroniki Politechniki Warszawskiej, szefem zespołu, w którym już rok wcześniej opracowaliśmy automatyczny system pomiarowy do komputerów klasy PC. Na konferencji Dyr. Piwowar przedstawiał osiągnięcia IMM. Mówił o Mazovii i jej zastosowaniach. Rzucił także od niechcenia informację …mamy też już system pomiarowy do Mazovii… ilustrując tę informację zdjęciem systemu pomiarowego firmy HP.
Po wykładzie zagadnąłem dość bezczelnie prelegenta – chyba macie mieć, bo my już go mamy. W tym momencie objawił się biznesowy geniusz Dyrektora. Niespeszony odpowiedział, że jest to bardzo interesujące i zaprosił mnie do Instytutu na rozmowę. Jutro OK?
Przeszliśmy do IMM całym zespołem i po dwóch latach pracy nasz system pomiarowy Mazovii…czułem na plecach oddech Stalina… Grupka zmartwiała. Dyr. Piwowar natomiast wybuchł tubalnym śmiechem, słyszalnym w całym Instytucie. Po tym zdarzeniu odnosił się do mnie z jeszcze większą sympatią.
Dyr. Piwowar zainicjował w Instytucie wiele opracowań rewolucyjnych jak na owe, socjalistyczne, czasy. Na przykład komputer personalny Mazovia do którego właśnie mój zespół opracowywał panele pomiarowe VIRT), system uruchomieniowy MSWP do układów mikroprocesorowych czy sieci komputerowe. Przejście gospodarki na tory rynkowe zakończyło jednak te „ekscesy”. Z Zachodem i Dalekim Wschodem mogliśmy konkurować nie produkcją, a jedynie myśleniem – czyli oprogramowaniem. Dyr. Piwowar odszedł z Instytutu i poświecił się pracy redakcyjnej w fachowej prasie informatycznej. Dokumentował też historię rozwoju polskiej informatyki, w której pracował całe życie.

Piwowar1
Dyrektor Piwowar. Ujęcie z klatki filmu youtube.com/watch?v=-ReWhT8wt7A

Notka biograficzna
Piwowar2Dr inż. Bronisław Piwowar urodził się w Bitkowie k/Stanisławowa w 1937 r. W 1956 r. ukończył technikum elektryczne w Bytomiu, a w 1962 r. Wydział Elektroniki Politechniki Wrocławskiej. Bezpośrednio po studiach włączył się w ELWRO do uruchomienia seryjnej produkcji maszyn UMC-1. Od 1966 r. pracował w zespole logików projektujących komputer ODRA 1204. W latach 1967-1969 odbył szkolenie w firmie ICL (Manchester) dotyczącym komputerów ICL 1900, będących wzorcem  ODRY serii 1300.
Na początku lat 70., jako główny inżynier fabryki ELWRO, kierował równoległą pracą zespołów konstrukcyjnych maszyn ODRA 1305, 1325, R-32, R-34 i TELE–JS. W 1976 r. otrzymał Nagrodę Państwową. W latach 1976-79 prowadził wykłady w Politechnice Śląskiej dotyczące maszyn cyfrowych i sieci komputerowych. W 1981 r. obronił pracę doktorską. Od 1982 r., już jako dyrektor naczelny Instytutu Maszyn Matematycznych w Warszawie, kierował opracowaniem komputerów personalnych Mazovia (kompatybilnych z IBM PC) oraz Systemu Tele-SM. W latach 1994-2004 był redaktorem naczelnym i wydawcą miesięcznika NetWorld w IDG Poland w Warszawie. W 2004 r. przeszedł na emeryturę. W pierwszym półroczu bieżącego, 2019 roku opublikował wspólnie z kolegami ostatni swój artykuł w tygodniku POLITYKA. (fot. domena publiczna, elwrowcy.pl)

23 lipca 2019 roku